Warning: Parameter 1 to wp_default_scripts() expected to be a reference, value given in /home/users/timefordesign/public_html/timefordesign.pl/wp-includes/plugin.php on line 600

Warning: Parameter 1 to wp_default_styles() expected to be a reference, value given in /home/users/timefordesign/public_html/timefordesign.pl/wp-includes/plugin.php on line 600
TIME FOR DESIGN
2017-10-18

Gentleman doświadcza – karta zmysłów w Eliksirze

ŁUKASZ DUSZA

UdostępnijShare on Facebook26Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0

Niejednokrotnie mówiąc o swojej pracy i zmianach jakich spowodowała, mówię o tym, że zmiana wizerunku zewnętrznego to proces, który ma wpływ również na inne sfery naszego życia, o czy pisałem już tutaj. Jednak są doświadczenia na tyle wykraczające poza codzienność i tak przyprawione kunsztem, że należy im się osobne miejsce. A doświadczenia takie można kolekcjonować w gdańskim Eliksirze.

 

Siła niespodziewanego

Nic tak nie wyostrza zmysłów jak emocje. Stwierdzenie dosyć oczywiste – jednak już od pierwszego momentu ciekawość i wyobraźnia stymulowana na każdym kroku w tym wyjątkowym miejscu, zagęszczała atmosferę wyczekiwania. A gdy zaczęło się… trzeba było zachować otwarty umysł, równie otwarty, jak umysły szefa kuchni oraz szefa baru. Każda z pozycji okraszona była jej historią. Opowiadanie o tym co za chwilę pojawi się przed nami na stole, o jakości i procesie przygotowania tych kompozycji (bo danie czy koktajl to zbyt małe określenie w tym przypadku) rodziło w nas oczekiwanie i prowokowało ukradkowe spojrzenia na stoły tych gości, na których już serwis podał kolejny punkt programu. Opisanie całego menu byłoby zbrodnią i pozbawieniem Was przyjemności odkrywania, jednak jedną z kompozycji – mojego osobistego faworyta – chyba mogę zdradzić. Roladki z królika nowozelandzkiego, w których nie tylko wykorzystano mięso, ponieważ do nadzienia wykorzystano m.in. króliczą wątróbkę, a ozdobną okrasą były wiórki króliczej skórki. Trzeba obiektywnie przyznać – ze sztampą nie ma to nic wspólnego. A to nie jedyna niespodzianka związana ze sposobem podania czy strukturą, nawet stosunkowo oczywistych rzeczy – sprawdźcie zamawiając foie gras, ale więcej nie zdradzę.

 1912089-Pawel-Wator 1912168-Szef-baru-Oskar-Wereza

 

Tylko uczta dla ciała?

Pewnie domyślacie się, że skoro zostało postawione takie pytanie, to nie może to być oczywiste. Poza doświadczeniami dla kubków smakowych i nosa, czymś co buduje atmosferę całej karty jest… czas. Czas na rozmowę z osobami które dzielą z nami miejsca przy stole, zacieśnianie relacji z tymi których znamy oraz ich budowanie w niezwykłych okolicznościach. Czas i atmosferę której nie da się kupić, a która tutaj udzieliła się powszechnie i naturalnie. Więc karta zmysłów jest też kartą doświadczeń międzyludzkich. I aspekt, który dla mnie wzniósł całość na naprawdę zachwycający poziom jest uczta intelektualna. Całą zabawę z odkrywaniem smaków stworzonych przez szefa, chociaż właściwsze jest określenie mistrza, baru połączono z testem atramentowych plam Rorschacha. Plamy te mają budzić w nas skojarzenia i emocje, określając w ten sposób nasze odczucia oraz cechy osobowości. Interpretują one za pomocą nie tylko samego kształtu, ale również kompozycji kolorystycznej i przestrzennej. Wykorzystanie testu Rorschacha w tym kontekście miało za zadanie nadać koktajlom cech osobowości, niespotykanej do tej pory personifikacji. Czy się udało? Sprawdźcie sami. Atramentowe, kolorowe plamy nawiązujące do konkretnych pozycji z karty są pierwszym takim rozwiązaniem w Polsce, przy którym można było dopasowywać odczucia sensoryczne z tymi mentalnymi. Musicie przyznać – niesamowite.

1912079-Goscie 1912175-Tarta-z-rokitnikiem 1912109-Goscie 1912083-Goscie

Karta zmysłów – magia doświadczania

Bez dwóch zdań Eliksir mieszczący się w gdańskim garnizonie to miejsce magiczne. Magia związana z pasją osób pracujących tam, niepodważalnego fachu w rękach oraz otwarcie na nowoczesne techniki gastronomiczne połączone z tradycją. Idealne miejsce na to, aby dusza i ciało mogły oderwać się od codzienności i doświadczać. Dlatego właśnie sprawdzenie pierwszej w Polsce karty koncepcyjnej i powolne odkrywanie niesamowitych doznań powinno stać się waszym udziałem. Tego właśnie Wam życzę i serdecznie zapraszam do odwiedzenia tego miejsca.

16806902_1833400273597016_8933538482498584826_n

Zdjęcia wykorzystane w artykule pochodzą z serwisu deluxe.trojmiasto.pl i są autorstwa Lucyny Pęsik.

UdostępnijShare on Facebook26Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0