2016-11-06

Elegant a gentleman, czy jest jakaś różnica?

ŁUKASZ DUSZA

UdostępnijShare on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0

Często używamy tych określeń zamiennie. Ale czy elegant (osoba prezentująca się) jest gentlemanem? Gdzie znajdują się punkty wspólne, a gdzie można znaleźć rozbieżności w ich ogólnej prezentacji? Oto moje subiektywne spojrzenia na męski świat nosicieli garniturów oraz krawaciarzy.

 

Czemu w ogóle odróżniać te pojęcia?

Być może dla Ciebie nie będzie to miało większego znaczenia, myślę jednak że pozwoli to na refleksję – do której grupy należę ja? Społeczność garniturowych pasjonatów rośnie, przybywa też źródeł z których można czerpać wiedzę na temat tego co dobre dla dobrze ukształtowanego mężczyzny. Niestety ilość informacji jakie mamy do przyswojenia oraz pęd z jakim żyjemy sprawia, że dotykamy tych źródeł powierzchownie. A wiadomo co się dzieje, gdy wydaje nam się, że zrozumieliśmy temat.

clooneyKim dla mnie jest gentleman?

Jest to mężczyzna kompletny. Ukształtowany zarówno w zakresie wizerunku zewnętrznego, jak i sposobu bycia oraz kultury komunikacji (bez względu na to, jaki kanał komunikacji wykorzystuje). Zna zasady umiejętnego doboru garderoby do każdej okazji i potrafi skutecznie improwizować odnajdując w tym swój styl. Jednocześnie jest na tyle elokwentny, że potrafi rozmawiać na bardzo wiele tematów budując przyjazne i trwałe relacje. Nie boi się krytykować innych, jednak jego uwagi są konstruktywne. Szczerze pokazuje błąd, ale jednocześnie sugeruje kierunek, którego obranie pozwoli na jego naprawę przez krytykowaną osobę. Jest to osoba otwarta na świat i rozumiejąca, że każdy z nas ma prawo do indywidualności poglądów, dlatego podejmuje dyskusję bez narzucania innym swojego zdania. Rozumie również, że działania podejmowane przez każdego człowieka mają dla niego ładunek emocjonalny. Dlatego skupia się na nakreśleniu lepszego rozwiązania danej kwestii, unikając odczucia, że jest to atak personalny wymierzony we współrozmówcę.

Kim jest dla mnie elegant?elegant

Mężczyzna znający zasady męskiej elegancji, który umiejętnie bawi się swoim wizerunkiem i stara się wśród wszystkich zasad klasyki odnaleźć swoje „ja”. Niestety jego elegancja kończy się (częściej lub rzadziej) kiedy ów elegant zaczyna komunikację z innymi. Bezkrytyczność wobec własnej wiedzy oraz chęć udowodnienia jak dużo wiemy w danym temacie sprawia, że zamiast podnosić swoją wartość w oczach innych ludzi – tracimy. Szczególnie jest to widoczne w internecie, gdzie pozorne poczucie anonimowości pozwala im się poczuć bezkarnym. Część z nich zapomina, że nadal budują swój wizerunek (markę osobistą? personal branding?) i odsłaniają pewien rodzaj niedojrzałości. Na szczęście zazwyczaj to mija z czasem w skutek rozwoju i dojrzewania w nas, mężczyznach, spojrzenia na klasyczną elegancję.

 

 

 

Nie da się ukryć, edukacja i rozwój to droga. Trafiamy na interesujący nas temat, czytamy pierwsze blogi i książki. Z czasem zaczynamy stosować nowo poznaną wiedzę i wchodzić w świat, który nas wciągnął i oczarował. Pokonujemy kolejne stopnie wtajemniczenia, kolejne „pasy” w temacie męskiej elegancji zdobędziesz poprzez doświadczenie i dojrzałość wewnętrzną, aż dojdziesz do poziomu 100% gentlemana. Nie jestem wizerunkowym senseiem, jednak mam nadzieję, że z pomocą mojego bloga będziemy dążyć do ideału.

UdostępnijShare on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0